Dziś mam dla Was pierwszą i prawie jedyną parkę walentynkową z tego roku :) Bardzo chciałam zrobić wiele rzeczy w tym temacie, nawet zaczęłam kleić słodkie serduszka z różnymi zakochanymi zwierzątkami ale niestety zamówienia znacznie odbiegały od tego co sobie umyśliłam w głowie wiec porzuciłam wiele pomysłów. W każdym razie jest parka, która została zamówiona na prezent walentynkowy :) Kolory były wybierane przez klientkę. Przyznam, że ja osobiście nie przepadam za pomarańczowym i zawsze mam problem jak go połączyć z innymi kolorami ale chyba jakoś wyszło :)
Za chwilę będę malować drugi projekt walentynkowy, który możecie zobaczyć niżej :) Jestem przekonana, że po pomalowaniu wyjdzie lepiej bo dziś od samego rana dzień z bilansem na plus. W pracy zamiast stukać w klawiaturę i naciskać guzik od ksero, pojechałam na wycieczkę szkolną z klasami IV-VI. Pojeździłam na łyżwach i robiłam zdjęcia dzieciakom :) Taaaaki piękny dzień :) Było super, a dalsza część dnia też zapowiada się całkiem nieźle bo wybieram się na długo wyczekiwaną Zumbę! W ostatnim tygodniu z powodu kontuzji instruktorki zajęcia były odwołane i nie miałam jak poskakać ;( Ale dziś już całe szczęście są, więc generalnie muszę się trochę śpieszyć żeby zdążyć pomalować moje serducho i jeszcze ugotować obiad :)
Póki co zostawiam Was ze zdjęciami :)
A tu serce, o którym wyżej wspominałam :)
A niżej dzisiejsze zdjęcia z lodowiska, jakby ktoś miał ochotę zobaczyć :)





