Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aniołki choinkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aniołki choinkowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 listopada 2015

Święta tuż, tuż :)

Witajcie!
Znowu mnie długo nie ma. Ach czy ja kiedyś będę jeszcze miała czas na tego bloga tak jak kiedyś? Będę! Tego się trzymajmy :D
W ogóle przyznam szczerzę, że nawet dziś nie zamieściłaby żadnego posta gdyby nie Wy! Codziennie dostaję od Was masę e-maili, wiadomości na FB , komentarzy no i oczywiście wchodzicie na bloga.Od zeszłego roku liczba wejść każdego dnia zwiększyła się dwu a czasem trzykrotnie! Niesamowite :) Czasem zaglądam na tego bloggera oczom nie wierze. Dlatego własnie jestem. Już trochę wstyd mnie oblewa, że tak licznie zaglądacie , a tu nie ma nic nowego ;D
Dziś aniołki choinkowe w iście świątecznych kolorach. Czerwień i zieleń z odrobią złota :)


 A tu w towarzystwie świątecznych ''laseczek'' :D

Są te tegoroczne aniołki w szaliczkach z misiami ;)



A także kilka prac, które ukazywały się już na FB :)








A na koniec mam do Was jeszcze taki temat.
Chciałabym Wam pokazać ręcznie wykonane choinki z makaronu, które zrobiły dzieciaki ze szkoły w której pracuje. W marcu pisałam Wam na blogu o tym, że uczniowie klasy V (teraz już są w VI) postanowili wspólnie z wychowawczynią, że sami uzbierają pieniążki na kilkudniową wycieczkę szkolną. W zeszłym roku dzielnie lepiły baranki i inne wielkanocne twory (Małą relecją z tego można było zobaczyć u mnie na blogu, a kto nie widział to zapraszam: http://oliwiaart.blogspot.com/…/duga-nieobecnosc-i-troche-t…) natomiast teraz sami wykonali choinki, które mogą być idealną dekoracją do domu! Ja już sobie u nich jedną zarezerwowałam i myślę, że lada dzień będzie świetnym elementem dekoracyjnym na zdjęciach moich świątecznych prac, a za kilka tygodni na pewno ładnie przystroi moje mieszkanko Emotikon smile Emotikon heart
Cena takiej choinki to 32-38zł w zależności od tego z jakiego makaronu jest wykonana i uwierzcie mi po przeliczeniu kosztów farby w spray'u, makaronu, kleju i dodatków naprawdę nie jest to dużo, nie wspomnę o czasie jaki poświęcili, żeby powstało tych kilka prac. Myślę, że cel jest szczytny więc gorąco Was zachęcam do przygarnięcia chociaż jednej takiej choineczki .



Dziś muszę uciekać :)
Pozdrawiam Was cieplutko
Oliwka

Emotikon smile

piątek, 30 października 2015

Mikołajki i inne świąteczne twory :)

Witajcie!
Za każdym razem jak wchodzę na bloga i widzę, że ostatni post był dodany 26 lipca to ogarniają mnie groza i ogromne wyrzuty sumienia. Jeszcze gorzej jest jak wchodzę w statystyki i widzę, że liczba wejść nie spada poniżej 200 dziennie, a ja przecież od 3 miesięcy nic tu nie dodaje! Wyobrażam sobie, że każdy kto wchodzi na pewno spotyka się z wielkim rozczarowaniem dlatego czas to zmienić!
Już dawno chciałam to zrobić ale nagle ilość mojego wolnego czasu spadła niemal do zera. Napiszę Wam wkrótce wszystko na ten temat, ale najpierw pokaże najnowsze prace.
Prawie wszystkie już dobrze znacie z zeszłego roku, ale wiem, że na pewno czymś tam się trochę różnią :)

Na początek mikołajki, które skończyłam niespełna 15 minut temu :D





A teraz trochę ostatnich ozdób choinkowych:










I na koniec.
Po lewej
Anielska gromadka tuż po wypieczeniu :)

Po prawej
Po dwóch dniach pracy od wypieczenia :)
Ok, muszę lecieć.
Wkrótce opowiem Wam trochę z tych ostatnich 3 miesięcy.
Mam już 7 tematów na posty. Więc mam nadzieję, że przez najbliższy tydzień będę wrzucać przynajmniej po jednym wpisie dziennie :)

Buziaki :*
Do napisania :)
Oliwka ^^

środa, 12 listopada 2014

Mniam, mniam! :)

Witajcie :)
Dziś wpadam tylko ze zdjęciami bo cały czas mam moc pracy.
Mimo to staram się odwiedzać Wasze blogi, czytać i być na bieżąco. Nie zawsze uda mi się zostawić po sobie kilka słów ale czytam.
Dziękuję Wam, że Wy jesteście, czytacie i komentujecie :)
Teraz zostawiam Was już z aniołkami. Kilka z nich trzyma smakuśne czekoladki stąd taki tytuł.











Pozdrawiam Was cieplutko :)
Oliwka

środa, 29 października 2014

Wielkie pakowanie, seminarium i brak czasu na cokolwiek...

Witajcie :)
Wiem, że powtarzam się z tym brakiem czasu ale poważnie ostatnio cierpię na niedobór godzin w dobie. Mimo to postanowiłam, że będę zaglądać na bloga chociaż  na 15 min co 2-3 dzień bo jak bym tak sobie całkiem odpuściła to pewnie napisałabym dopiero po Bożym Narodzeniu.
Dziś pakuję ogromną paczkę. Mam karton po wielkich zabawkach-samochodach ale obawiam się, że i on będzie za mały. Dwa lata temu jak pakowałam paczkę do Kanady to musiałam wziąć karton po sedesie bo tylko taki był wystarczająco duży. Pewnie klientka w Kanadzie bardzo się zdziwiła jak zobaczyła obrazek na kartonie ze swoją przesyłką :D
Tak więc szaleje z tonami foli bąbelkowej, waty, papieru i wszystko skrupulatnie owijam. Wzięłam sobie jeden dzień wolny w pracy, żeby na pewno o niczym nie zapomnieć i wszystko dokończyć bo paczka będzie lecieć dość daleko i raczej nie będę miała możliwości, żeby cokolwiek dosłać.
Przy okazji tak się składa, że jutro o 16:30 mam seminarium na którym powinna wygłosić jakiś plan mojej pracy licencjackiej a tak owy jeszcze nie powstał.
Tak w ogóle to jest temat w którym możecie mi trochę pomóc... ale może zacznę od początku.
Na pierwszym zjeździe podczas warsztatów telewizyjnych dowiedzieliśmy się, że nasz kierunek ma dwie opcje jeśli chodzi o pracę licencjacką. Tą tradycyjną czyli około 50 stronicową pracę pisemną bądź licencjat filmowy. Jak to usłyszałam to byłam w siódmym niebie. Już w wakacje myśląc o pracy licencjackiej miałam ciarki na plecach. Wiem, że każdy kto studiuje musi przez to przejść ale jakoś póki co nie wyobrażam sobie, żebym umiała napisać 50 stron pracy na jeden temat i to oparciu o jakąś literaturę. Strasznie się ucieszyłam z tego filmu.
Dowiedzieliśmy się, że w zeszłym roku były dwa wybitnie dobre reportaże. Jeden opowiadał o Siedlcach jako miastu, które sprzyja wielodzietnym rodzinom i daje im dużo zniżek i możliwości zaoszczędzenia, a drugi robiła dziewczyna której ciocia urodziła się z wadą wzroku i jako młoda dziewczyna dowiedziała się, że oślepnie. Opowiadał o jej życiu i pokazywał jak sobie radzi jako niewidoma. Całość była niesamowita ponieważ ta kobieta radzi sobie świetnie i jednym z ujęć w tym filmie było szatkowanie przez nią kapusty podczas gotowania.
Słuchałam tego i oczy mi sie iskrzyły ale mimo wszystko zaczęłam się trochę pogrążać. Siedziałam i myślałam o czym ja mogłabym zrobić taki reportaż? Nic mądrego nie przychodziło mi do głowy i z minuty na minutę coraz bardziej się załamywałam.
Kiedy padło na mnie, żeby powiedzieć jakieś pomysły miałam pustkę w głowie.
Pani Halinka (nasza specjalistka od warsztatów telewizyjnych) zaproponowała, że może zrobię film o tym na czym się znam i co mnie interesuje. W zeszłym roku na zajęciach nagrywałam, krótki film o moich aniołach i powiedziała, że całkiem dobrze mi to wyszło.
W tamtej chwili zostało postanowione, że robię film o rękodziele. Dodatkowo musi być w nim zawarty temat prawa autorskiego ponieważ wybrałam promotora, który zajmuje się właśnie aspektami prawnymi.
 Jutro drugie seminarium, a ja jeszcze nic nie mam. A wszystko właśnie przez to moje rękodzieło :) Więc chyba tyle będę w stanie jutro powiedzieć.
A co do waszej pomocy to chciałabym zapytać jaki reportaż o rękodziele chcielibyście obejrzeć? Co musiałoby być w nim zawarte, żeby było ciekawe i dla ludzi którzy się tym interesują i wręcz przeciwnie? Czekam na Wasze sugestie, które jak zawsze będą dla mnie bardzo cenne.

Teraz zostawiam Was już ze zdjęciami.




Dobrej nocki :)
Oliwka

wtorek, 28 października 2014

Dalej w świątecznych klimatach :)

Witajcie :)
Dziś pokaże Wam kolejne świąteczne aniołki i ozdoby, które sukcesywnie robię już od miesiąca. Wszystkie są częścią dużego zamówienia, które już od kilku dni bardzo chciałabym skończyć, zapakować w karton i wysłać. Ale niestety nie jestem taka szybka jak niektóre blogerki, które piszą, że robią 200 sztuk w 8 godzin. Prawdę mówiąc według mnie jest to niemożliwe. Ulepić, wypiec i pomalować. U mnie same malowanie trwa 4 razy tyle ile lepienie. Czasem jedną rzecz biorę do ręki 15 razy, żeby ją dokładnie pomalować, ozdobić, poprzecierać.  Zwykle w czasie jakiejkolwiek czynności muszę wstać od stołu 50 razy bo np. taki odcień farby mi nie pasuje, bo średnio co 15 minut muszę sobie zmienić wodę na czystą jeśli maluje różnymi kolorami, bo zapomniałam wziąc na początku jakiejś złotej farby albo mam na stole niewystarczającą ilość. Później jakiś brokat, też trzeba wstać poszukać, pobrokacić. Później polakierować. Nie wierzę, że to wszystko może komuś zająć tylko 8 godzin.
No ale może potrafią, może mają jakieś turbo moce z kosmosu. Ja ich niestety nie mam ;(. Dalsze rozważania na ten temat zostawiam tym, którzy mieli okazję robić 200sztuk czegokolwiek.
Ale dobra, najważniejsze, że w kwestii zamówienia już skłaniam się ku końcowi. Jeszcze tylko pomalować kilka serwetników i zrobić jednego dużego anioła. Także wierzę, że w środę wezmę się już za następne rzeczy.
Zostawiam Was ze zdjęciami.

 Na początek ,,zimowe szaliczki'' jak je nazwałam w zeszłym roku :)
 Musze Wam powiedzieć, że akurat ten wzór jest wyjątkowo czasochłonny. Zwłaszcza jeśli chodzi o malowanie, a mogłoby się wydawać, że większość na biało więc prosta sprawa. Nic bardziej mylnego. Nad misiem i szaliczkiem trzeba się na prawdę długo nasiedzieć. A wiem, że mimo to i tak nie jest idealnie.

jak zrobić aniołka z masy solnej?, miś z masy solnej, Christmas tree, salt dough, angel salt dough
Tegoroczne ,,pastelki'' niestety zdjęcie strasznie kiepskie bo robione już przy świetle żarówki.


Tu wyjątkowo świąteczny komplecik :)
aniołki, anioły, anioł , anielica, podziękowanie, kuferek na Boże Narodzenie, wigilia, choinka
jak zrobić ozdoby na Boże Narodzenie, Christmas time, gingerbread man, choinka z masy solnej
sweet candy, gwiazdki z masy solnej, podarunek pod choinkę od serca, prezent, ozdoba świąteczna
I na koniec moje choinkowe ,,chochliki'' :) Moja mama powiedziała, że jestem troche podobna do tych dziewczynek. Chyba muszę kupić jej nowe okulary :D
aniołki świąteczne, masa solna, święta, Boże Narodzenie, upominki, rękodzieło, handmade
Dziś uciekam.
Pozdrawiam Was bardzo cieplutko :)
Oliwka