piątek, 18 listopada 2016

Czujecie świąteczny klimat?

Witajcie!
Nie chce kolejny raz się tłumaczyć, więc powiem po prostu, że u mnie wszystko dobrze i co najważniejsze jeszcze nie zapomniałam jak się lepi i maluje ;)
Chcę Wam dziś pokazać kilka prac świątecznych, które ulepiłam w ostatnim tygodniu i przy okazji pokazać trochę tego co od czasu ostatniego posta powstało w mojej pracowni.
Na początek moje najnowsze prace. Tzn. ulepione kilka dni temu ale niestety na starych wzorach, które już znacie.

Mikołajki :)




I piernikowe ozdoby choinkowe :)




A w ostatnim czasie lepiłam jeszcze aniołki dla nauczycieli z okazji Dnia Nauczyciela :)

Nie pokazałam Wam wcześniej całkiem sympatycznego chłopca, którego ulepiłam w czerwcu :)
I anioła w brązie i bieli :)


Na koniec jeszcze różnica między pomalowanym i niepomalowanym aniołem.
Takie malowanie trwa ok 3-4 razy dłużej niż samo lepienie :)

Dawno nie widzieliście także moich czworonożnych milusińskich.
Niżej widzicie Hektora i moje kochane maleństwo- Snajperek :D.



Lecę bo jutro jadę na uczelnie, a mam jeszcze do zrobienia pracę domową z przedsiębiorczości. Całe szczęście wiem co i jak zrobić tylko muszę nadać temu formę więc nie ma tragedii ;)

Do napisania- niebawem ;)
Oliwka

wtorek, 7 czerwca 2016

Serduszko z okazji chrztu i inne prace :)

Kochani,
Żyję! :) Wiem, wiem.. Moja półroczna nieobecność mogła być odrobinę niepokojąca ale jestem i mam się dobrze :D
Nie wiem czy jest sens, żebym się tłumaczyła dlaczego tak zaniedbałam bloga. Wydaję mi się, że to nie to co chcielibyście tu przeczytać. Więc zostawmy to.. Jestem i każdego dnia postaram się odkryć tu coś z mojej artystycznej pasji ale nie tylko :)
W końcu mój blog nazywa się ,,Oliwia Art Deko'', a nie ,,Anioły z masy solnej'' więc patrząc na niego bardziej od strony ,,Oliwia'' chciałabym na nim dzielić się z Wami tym co jest dla mnie ważne. Ostatnio nazbierało się trochę takich rzeczy. Nie chodzi tylko o sprawy z mojego życia prywatnego ale moje przemyślenia na temat tego co dzieję się obecnie na świecie. Co dzieję się a o czym w ogóle się nie mówi..
Jak wiecie wybrałam dziennikarstwo jako kierunek moich studiów i czuję, że w związku z tym mam obowiązek jeśli nie być dziennikarką to chociaż spełniać tą misję jak tylko się da. Czuje, że niektórzy ludzie zapatrzeni w to co pokazują nam serwisy informacyjne w ogóle nie ma pojęcia o tym co dzieję się na świecie. Wielu z Was po moich następnych wpisać pewnie będzie chciało wysłać mnie na rozmowę z psychiatrą ale powiem Wam, że ja sama kiedy zgłębiałam coraz to nowe informacje z internetu myślałam sobie ,,Co Ci ludzie opowiadają? Przecież to jakieś bzdury. To nie może być prawda''. Wierzę, że uda mi się w jakimś tam stopniu spełnić tą dziennikarską misję i może chociaż z kilkorgiem z Was podzielę się tym co wiem na temat tego co dzieję się wokół nas.
Ale nie bójcie się! ;) To wciąż ,,Oliwia Art Deko''! Art Deko czyli także masa solna i cała rękodzielnicza strona mojego życia :) Dziś chcę Wam pokazać moje ostatnie serduszko z masy solnej wykonane na pamiątkę chrztu św.


Niestety mam tylko jedno zdjęcie ;(

Odkąd mnie tu nie było powstało strasznie dużo prac! Nie ma może jakiś bardzo nowatorskich pomysłów ale chciałabym Wam pokazać co udało mi się ulepić ;)
Powstało kilka laleczek:

Duże anioły:



Z tym aniołem to jest prawdziwy paradoks. To miał być anioł dla babci- robiony na zamówienie. W końcu jednak ulepiłam drugiego bo z tego nie byłam zadowolona i wysłałam tamtego. Wstawiałam go na Facebooka i miał 128 polubień, czyli niemalże rekordową liczbę. Do tego całkiem sporo komentarzy!  I wiecie co?
Leży na półce w pracowni :D :)

Dobra ale może żeby nie wrzucać za dużo na raz będę stopniowo uzupełniać prace, które się tu nie pojawiły.

A teraz wprowadzając Was do nowego posta chciałam zapytać..
Czy wiecie co to jest?
Na zdjęciu poniżej:

Tak wygląda to kiedy spojrzymy wprost w niebo.
Na zdjęciu widać niebo nad moim podwórkiem dziś około godziny 8:30 .

Zostawiam Was póki co z tym pytaniem ;)
Wkrótce wracam ;)
Pozdrawiam serdecznie,
Oliwka

piątek, 1 stycznia 2016

Happy New Year!

Kochani!

W Nowym Roku chciałabym Wam życzyć przede wszystkim zdrowia, zgody, spokoju i poczucia bezpieczeństwa.

Wszystkim rękodzielnikom wielu twórczych pomysłów.
Tym, którzy z rękodziełem wiążą plany zawodowe -  satysfakcji finansowej z tej pracy. 
Wszystkim mamom, życzę odrobiny odpoczynku.
I oczywiście wszystkim bez wyjątku, żadnych trosk i zmartwień.
Wiele pomyślności, spełnienia wszystkich marzeń i samych szczęśliwych dni!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
życzy
Oliwka 


sobota, 5 grudnia 2015

Ozdoby, reniferki, choinki i cukrowe laseczki! Wszędzie!

Jak tam Wasza sobota?
Ja miałam wielkie plany na dziś. Czego to ja miałam nie zrobić. I ulepić i pomalować i jeszcze posprzątać. I co?  Cały dzień pakowałam ozdoby. Myślałam, że zejdzie mi z tym góra 2 godziny, a tu zleciał cały dzień.Oczywiście z małymi przerwami na herbatę, nakarmienie kotów, zjedzenie czegoś itd. Pocieszam się tylko tym, że wszystkiego razem zebrało mi się ponad 160 sztuk więc może rzeczywiście nie było możliwości, żeby szybciej się z tym uporać.
A wygląda to mniej więcej tak:















Mam też kilka migawek z pakowania :)
Pierwsze zdjęcia, jeszcze ,,za dnia'' :) przy świetle dziennym.
Tu dopiero pakowanie w folijki.



A kiedy słońce schowało się już za horyzontem wzięłam się za wiązanie :)



I tak zleciał cały dzień :( Teraz już nie ma sensu nic zaczynać, bo za chwilkę będę się kładła spać.
Niedługo postaram się Wam coś konkretnego napisać. Troszkę się dzieje w moim życiu wiec jest co opisywać. Dostaję od Was też e-maile i wiadomości na fanpagę odnośnie aniołów. Jest kilka pytań na które jeszcze nie odpowiadałam na blogu więc i tym zajmę się w najbliższym czasie. Ale to bliżej świąt.
A jeszcze pozostając w mikołajkowym klimacie pochwalę się czekoladkami, które dostałam od moich kursantek ze Stromca :) To słodkie. Aniołek dla dziewczyny od aniołków :)
Strasznie się ucieszyłam, to się chwalę, a co :)


Gdybym miała czas to bym już udekorowała mieszkanko w lampki i inne dekorację. Poczekam z tym jednak aż będę miała czas posprzątać. Tymczasem zrobiłam sobie świąteczne pazurki  :)
Żegnam się takim uroczym widoczkiem :)
Moi milusińscy. Puszek i Matylda :)
Pozdrawiam Was cieplutko:)
Oliwka

sobota, 28 listopada 2015

Końca nie widać..

Tytuł posta idealnie pasuje do stanu w jakim aktualnie są moje zamówienia.. Lepię, maluję, pakuję, robię zdjęcia i zastanawiam się czy w tym roku posprzątam dom na święta czy tylko ''omiotę'' jak to mówią niektóre Panie w szkole w której pracuje :)
Wpadam z nowymi ozdobami. Widzieliście już podobne ale doszło mi kilka nowych wzorów :) Są elfiki, bałwanki, mikołaje, misie i reniferki :)








A także trochę najnowszych aniołków z imionami :)





Idę. Muszę brać się dalej do pracy. Mam jeszcze na dziś zaplanowane lepienie :)
Pozdrawiam cieplutko
Oliwka :)