Witajcie :)
Dziś szybki post bo i prace powstawały w rekordowo szybkim tempie. Nie zdążyłam ich zrobić przed weekendem, który spędziłam na uczelni więc został mi tylko poniedziałek i wtorek. Być może wygląda to niepozornie ale musicie uwierzyć na słowo, że 5 prac na dwa dni to na prawdę sporo, także ufff, ciesze się, że się udało. Zwłaszcza, że z jednej strony walentynkowe pierroty, a z drugiej wiosenne i jesienne koszyczki. Takie zmiany tematyki też nie działają na plus jeśli chodzi o ilość czasu przy lepieniu i malowaniu, w zasadzie przede wszystkim przy malowaniu.
Ale już poleciały w Polskę, trzymam kciuki, że poczta nie zawiedzie i jutro już zamieszkają w nowym domku :)
Przy okazji muszę Wam zapowiedzieć, że jutro ogłaszam konkurs w którym będzie można wygrać dowolne zamówienie do 100zł! Ale to nie będzie jakiś tam konkurs, w którym trzeba będzie udostępnić zdjęcie na tablicy na FB czy na blogu. To będzie zadanie, które zachęci Was do kreatywnego działania! Ale o tym jutro. Wypatrujcie informacji na blogu i na FB!
A dziś zostawiam Was już z moimi koszyczkami i Pierrotami- które nieustannie cieszą się dużym zainteresowaniem. Pamiętam, że kiedy je pierwszy raz lepiłam nie wszystkim się od razu spodobały przy okazji też zdarzyło mi się czytać kilka hejtów na ich temat, a tu proszę to już 9 sztuka jaka poleciała w Polskę ( w sumie nie tylko bo jeden jest w Norwegii) :)))
Dobra już Was nie zanudzam. Dziś zapraszam do obejrzenia zdjęć, a jutro konkurs! :)
Pozdrawiam Was cieplutko :)
Oliwka :)




.jpg)





