niedziela, 26 kwietnia 2015

Upominków komuninych ciąg dalszy.. :)

Witajcie :)
Jak tam minął Wam weekend?
U mnie wczoraj była tak ładna pogoda, że wyniosłam się na dwór z malowaniem aniołków:)
Ostatnio nie mam czasu na pracę w ogródku, czy dłuższe spacery więc ciesze się, że mogłam trochę pooddychać świeżym powietrzem i pobyć na słoneczku. Co prawda podwórko zostawia jeszcze wiele do życzenia, bo cały czas czuć efekty zeszłorocznego podwyższania terenu ale mam nadzieję, że niebawem już uporamy się z tym bałaganem. 


Dziś pokażę Wam przede wszystkim najnowsze aniołki komunijne. Tym razem w ilości aż 50 sztuk! :)
Zaczęłam je robić w piątek wczesnym rankiem, a dopiero dziś popołudniu udało mi się wszystkie całkowicie skończyć. Myślę, że dla wielu osób, które nie zajmują się rękodziełem taki aniołek może wydawać się  łatwym do zrobienia i nie wymagającym aż tak dużej ilości czasu. Ale powiem Wam, że przez te 3 dni praktycznie cały czas przy nich siedziałam. Z małymi przerwami na zjedzenie czegoś, zrobienie sobie herbaty, powieszenie prania itd. Rękodzieło to na prawdę bardzo pracochłonne zajęcie. Zawsze kiedy zaczynam coś lepić czy malować okazuje się, że czegoś nie mam pod ręką po coś muszę wstać czy poszukać jakiejś farby czy pędzelka. Kiedy już coś pomaluje, bardzo często zdarza się, ze gdzieś jeszcze widzę jakieś prześwity, coś trzeba wyszlifować, coś poprawić innym kolorem bo np. gryzie się z moją pierwotną wizją. 
Dla lepszego zobrazowania ilości pracy, materiałów i czasu mogę napisać, że ulepienie takiego aniołka to połączenie ze sobą i odpowiednie uformowanie około 15 elementów, natomiast do malowania trzeba wykorzystać 7 różnych farb ( a na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie więcej niż 3-4 :) prawda? ).
Bardzo chciałabym kiedyś nagrać film, który pokażę  ogrom pracy jaki trzeba w to włożyć. Ludzie nie zajmujący się rękodziełem bardzo często natrafiają w sieci  na kursy krok po kroku jak wykonać coś z masy solnej. Często w takim filmie pokazane są te najprostsze formy z pominięciem tych najbardziej pracochłonnych elementów, których wykonania artysta nie chce szerzej objaśniać. Zwykle filmik jest też nakręcony z użyciem efektu przyspieszenia i przypadkowy obserwator stwierdza, że w sumie to pewnie szybko można zrobić takiego aniołka bez większego problemu.
Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś zrealizować ten pomysł :)
Tymczasem skończę na dziś swoje wywody i zaproszę Was do obejrzenia zdjęć najnowszych prac.
Przy okazji chciałam przypomnieć, ze na blogu istnieje taka zakładka jak ,,Pytania i Odpowiedzi'', w której są zamieszczone moje porady na temat masy solnej. Ostatnio dostałam od Was kilka pytań odnośnie spraw o których już pisałam więc zachęcam do zaglądania tam. Mam świadomość, że powinnam uzupełnić tą zakładkę o kilka odpowiedzi,  które pojawiały się gdzieś w komentarzach a niestety nie ma ich tam i na pewno niebawem to zrobię. 
A dziś już zdjęcia.
Na początek aniołki na podziękowania komunijne.







Ostatnio ulepiłam też aniołka z koszyczkiem niezapominajek.

 I ogrodniczkę w odcieniach brązu i bordo :)

 Powstało też trochę aniołków komunijnych dla chłopców ze wzorów, które już dobrze znacie :)



A na pomalowanie czeka taki łobuziak :)

Na koniec słodkie kociaki ! :D

Uciekam,
Postaram się częściej zaglądać.
Dziękuje, żę zaglądacie i komentujecie!
Pozdrawiam cieplutko
Oliwka

środa, 15 kwietnia 2015

Sezon komunijny

Witajcie!
Tak rzadko tu zaglądam, a Wy cały czas jesteście, komentujecie i odwiedzacie mnie. Na wstępie gorąco Wam za to dziękuje!!
Wpadam na bloga uzupełnić zaległości, pokazać zdjęcia nowych pracy, które sukcesywnie wrzucam na Facebook'a.
Ale może napisze trochę co się ostatnio u mnie dzieje :)
Od kliku tygodni nie pracuje już w szkole, ponieważ mój przedłużony staż się już skończył. Mam teraz więcej czasu na realizacje zamówień, które w ostatnim czasie dosyć szybko się skumulowały. Wszystko za sprawą sezonu komunijnego.
Jest duża szansa, że wrócę jeszcze do pracy w szkole ale póki co niestety nic nie wiadomo.
Mój licencjat jak na razie nie ruszył zbytnio do przodu, ale przynajmniej już mam umówionych artystów z którymi będę nakręcać materiał :) Bardzo chciałabym żeby jeszcze znalazł się tam rękodzielnik, który już od dłuższego czasu prowadzi bloga i fanpage i zajmuje się szyciem np. zabawek dla dzieci, tild, ubranek itd. Dobrze by było, żeby pojawiła się też osoba, która już dłuższy czas ma założoną działalność na swoje rękodzieło i to się jej opłaca. Jeśli wśród Was moi czytelnicy są takie osoby, albo nawet nie podlegający tym kryteriom ale takie, które chciałby pomóc mi w licencjacie i wziąć udział w moim filmie to piszcie! :) Chętnie przyjmę każdą pomoc :)
Niedawno pisałam Wam też o mojej nowej diecie i lekkiej zmianie trybu życia. W dalszym ciągu jeżdżę na ćwiczenia i na zumbę ale niestety przez natłok pracy przy aniołkach nie udało mi się utrzymać ''zdrowej diety'' ;(. Wrócę jeszcze do moich wszystkich postanowień jak tylko ogarnę wszystkie zamówienia i będę miała czas żeby stać przy wyciskarce i przygotowywać sobie w 100% zdrowe posiłki. Mam nadzieje, ze pomaga mi w tym moje ''zdrowe warzywa'', które posiałam na początku marca i bardzo ładnie mi powschodziły.
W zasadzie można powiedzieć, ze zrobiłam z domu mały zieleniak, bo wszystkie parapety są zastawione skrzyneczkami z moimi pomidorkami, ogórkami, sałatą, jarmużem i innymi warzywami.
Zaraz po pierwszych majowych przymrozkach wysadzę to wszystko do ogródka i wierze, że w lato będę mogła sobie robić soki, sałatki i zdrowe zupy z moich warzyw :)
Takie mam już pomidory!

 A tak wyglądają moje parapety ;)


Z jakiś większych nowości. To podcięłam i wycieniowałam włosy :)

Ale może już skończę gadać o sobie i pokaże Wam najnowsze, niepublikowane na blogu prace :)














Pogubiłam się już czy wszystko powstawiałam czy nie :) Ale jak by co będę uzupełniać.
Na koniec pokażę Wam jeszcze 3 zdjęcia moich kotów :) Jeden urodził się bardzo puchaty, chyba zostanie ze mną bo jeszcze z mojej kocicy nigdy nie było takiego puszka :)
Niestety to kot, wolałabym kotkę, ale taki z niego słodziak, że musi zostać ze mną :)


Uciekam, malować następne aniołki,
Pozdrawiam Was cieplutko,
Oliwka

piątek, 27 marca 2015

Anioł na I Komunię Świętą.

Witajcie :)
Dziś anioł, który będzie upominkiem z okazji I Komunii Świętej :) Udało mi się troszkę uzupełnić galerię na Picassa Web tak, żeby anioły i inne upominki były uporządkowane tematycznie. Zachęcam do przejrzenia albumu z aniołami na I Komunię  i albumu z podziękowaniami komunijnymi dla dziewczynek i dla chłopców Mimo, że dziś dopiero 27 marca to , ze jeśli ktoś miałby jeszcze ochotę zamówić aniołki na podziękowania lub duże upominki komunijne to już ostatni dzwonek.

A tak wygląda dzisiejszy anioł komunijny :)








Przy okazji przedstawiam Wam też kolejnego zająca :)

I to by było na tyle. Musze uciekać bo mam do zrobienia jeszcze dziś jedną parę ślubną. Jedna już się piecze więc wieczór będzie pod hasłem malowanie :)

Pozdrawiam Was cieplutko,
Oliwka :)

środa, 25 marca 2015

Baranki wielkanocne 2015 :)

Witajcie!
Zastanawiam się czy jeszcze kiedyś odnajdę się z powrotem w pisaniu bloga i regularnym zaglądaniu do Was. Czasem wieczorem przeglądam Wasze posty na telefonie jak już leżę w łożu więc nie jestem tak bardzo w tyle z tym co się dookoła dzieje ale na swojego bloga już brakuje mi trochę czasu.
Pisałam już wcześniej, że ostatnio jest sporo sportu w moim życiu. Kiedy budzę się rano bez żadnych zakwasów to zaczynam się martwić, że chyba za mało ćwiczyłam albo niezbyt się do tego przykładałam. Ale dziś są zakwasy w łydkach wiec jest dobrze ;)
Same ćwiczenia mogłyby niekorzystnie wpływać na mój organizm jeśli nie zmieniłabym diety. Może nie udało mi się jej całkiem zmienić ale powoli eliminuje pokarmy, które nie dają nic pożytecznego no i staram się nie jest wszystkiego co szkodzi. Wbrew pozorom taka ''zdrowa dieta'' jest o wiele bardziej pracochłonna niż tradycyjna, więc jak widzicie czasu na blogowanie mam na prawdę mało.
Stwierdziłam, że nie będę się rozpisywać na ten temat bo w obecnych czasach dyskusje na temat zdrowego żywienia można porównać do dyskusji na temat wiary, kolorów czy polityki ;)
Ale dobra dziś dosyć pisania bo już 11:50, a ja jeszcze nie jadłam owsianki :P
Przy okazji powiem Wam, że udowodniono, że wystarczy 21 dni aby jakaś czynność stała się nawykiem. Dziś jest 18 dzień jak jem owsiankę na śniadanie, więc już bliżej jak dalej do celu! :D


Teraz pora na baranki, i kilka zaległych prac, które publikowałam wyłącznie na Fb.








Takie owieczki powstały ostatnio :)
Na wzór owieczek z zeszłego roku :) Pamiętacie? [klik]



Wczoraj udało mi się też dokończyć parkę ślubną w beżach.


Nie publikowałam też na blogu ostatniej śpiącej dziewczynki.

I wielkanocnych zajączków!


Muszę już uciekać!
Pozdrawiam Was cieplutko,
I dziękuje, że cały czas zaglądacie i komentujecie :)
Buziaki! :*
Oliwka

środa, 18 marca 2015

Wiosennie :)

Witajcie!
Wpadam, żeby pochwalić się pierwszymi, w pełni wiosennymi pracami. Co prawda pokazałam już baranki ale nie miały takich pastelowych żywych kolorów jak moje dzisiejsze wianuszki i koszyczki. Ach no i zapomniałabym, że był jeszcze śmieszny zając, ale on miał niebieski kubraczek więc wskazywał na lekko zimową aurę. ;)
Teraz już się zrobiło całkiem wiosennie. Codziennie budzi mnie słoneczko i już nie mogę się doczekać kiedy zaczniemy z mamą robić wiosenne porządki i wielkanocne dekoracje :)
Tymczasem wracam do swoich zajęć i zostawiam Was ze zdjęciami.








Pozdrawiam cieplutko,
Oliwka