Cały czas odrabiam zaległości w zamówieniach. Patrze w mój zeszyt i oczy mi wychodzą na wierzch jak widzę ile mam do zrobienia w najbliższych dniach. Pewnie dawno byłoby to wszystko skończone gdyby nie fakt, że zaczęłam prace. Ale nie narzekam. Bardzo się cieszę bo to zawsze jakieś nowe doświadczenie, a anioły mam nadzieję, że posłusznie będą mi wychodzić i ze wszystkim się wyrobie.
Dziś wpadam z małymi aniołkami, które będą podziękowaniami dla gości urodzinowych, pewnej dziewczynki, która niebawem skończy 3 latka :)
Aniołek dla niej wyraźnie różni się od innych. Według życzenia miała być w złotej sukience z cyferką 3, podejrzewam, że będzie przebrana za małą księżniczkę więc sama dorobiłam jej jeszcze malutką koronę :)
Wśród gości urodzinowych ma być dwójka braci bliźniaków, Mulatów wiec i wśród aniołków musieli się znaleźć :)
Nie wiem dlaczego myśląc o takich dziecięcych przyjęciach urodzinowych mam przed oczami scenę z filmu Kochany Urwis. Może dlatego, że mój starszy brat był właśnie takim urwisem, który uwielbiał być w centrum zainteresowania i niekiedy moje urodziny też się tak kończyły. Swoją droga scena jest przezabawna :) Więc zachęcam do obejrzenia, a i piosenka wpada w ucho ^^
Tak jak w tytule dziś też anielica ogrodniczka w beżach i brązach :) Anielica jest dostępna jeśli ktoś byłby zainteresowany :)
I na koniec moje koty wylegujące się na słońcu. Nie mogłam się powstrzymać, żeby Wam ich nie pokazać. :)
Filemon, Klakier i Pepsi :)
Klakier i Pepsi- niesamowite podobieństwo :)
Dziś uciekam.
Życzę dobrej nocy :)
Oliwka



